Etyka publiczna · Postulat 15 / 16

Koniec kilometrówek i dodatku mieszkaniowego dla posłów

← Wszystkie postulaty

Likwidujemy dwa świadczenia, które są symbolem oderwania polityków od realiów obywateli. Kilometrówka — ryczałtowy zwrot za przejazd prywatnym samochodem (do ok. 3 300 zł miesięcznie przy limicie 4 000 km) — w praktyce wymyka się skutecznej kontroli i bywa rozliczana także za trasy fikcyjne, weekendowe i prywatne. W zamian poseł korzysta z bezpłatnych przejazdów PKP (już mu przysługują), pojazdów służbowych Sejmu lub rozlicza realne, udokumentowane wydatki na podstawie faktur. Likwidujemy też dodatek mieszkaniowy oraz nieodpłatne noclegi w hotelu sejmowym jako stałe świadczenie. Uposażenie poselskie wraz z dietą parlamentarną to ok. 19 tys. zł brutto miesięcznie — wynagrodzenie w czołówce 5 % najlepiej zarabiających w Polsce. Mieszkanie w Warszawie ze swojej pensji opłaca dziś każdy menedżer średniego szczebla — poseł też może.

— Co zmieni się w polskiej polityce

Konkret w pieniądzu: kilometrówki to ok. 18 mln zł rocznie (460 mandatów × średnio ~40 tys. zł), dodatek mieszkaniowy i hotel sejmowy — kolejne 10–15 mln zł. Łącznie 30–35 mln zł rocznie. Te środki przekierowujemy do ochrony zdrowia: 30 mln to równowartość 600–800 dodatkowych operacji onkologicznych w wycenie NFZ albo 200–250 pacjentów objętych przez rok nowoczesną immunoterapią (~130 tys. zł / pacjent). Koniec sytuacji, w której poseł rozlicza ryczałtem 3 tys. zł za „dojazdy" trudne do udowodnienia, jednocześnie nocując bezpłatnie w hotelu sejmowym. Polityk zarabiający trzykrotnie więcej niż mediana krajowa powinien — jak każdy obywatel — sam decydować, ile z własnej pensji wyda na mieszkanie i transport. Trudno wymagać od pielęgniarki za 4 500 zł rozumienia „trudnych wyborów budżetowych", gdy poseł za 19 tys. zł dostaje darmowy nocleg w stolicy i ryczałt za podróż prywatnym autem.

Co o tym sądzisz?
TAK 0% 0% NIE
Udostępnij ten postulat: